Rozwój ruchowy niemowlęcia: czy „leniwe dziecko” to mit i kiedy brak ruchu powinien niepokoić
Każde dziecko rozwija się w swoim tempie
Każdy człowiek jest wyjątkowy. Każdy z nas ma inne cechy i inne talenty. Nie rodzimy się z kalendarzem ani z zegarkiem w ręku, zatem skąd mamy wiedzieć, że już mamy 3 miesiące lub 6 miesięcy i powinniśmy coś zacząć robić?
Nie podlegamy jednakowemu rozwojowi – to byłoby dziwne. Każdy z nas ma inny start. I tak porównywanie się do siebie nie ma najmniejszego sensu, gdyż ciężko jest porównać osobę urodzoną jako wcześniak, która np. początek życia spędziła w separacji od mamy, do osoby urodzonej o czasie. Każdy po porodzie ma inne potrzeby i wiele czynników wpływa na to, jak rozwój ruchowy będzie przebiegał.
Jak na co dzień wspierać rozwój ruchowy niemowlęcia?
Podstawą rozwoju jest leżenie na brzuszku oraz samodzielność maluszka.
W codzienności warto pamiętać o kilku prostych zasadach, które wspierają rozwój dziecka. Zalecam, aby maluszek spędzał na brzuszku kilka minut dziennie, najlepiej kilka razy w ciągu dnia, oczywiście zawsze pod nadzorem rodzica. Ten czas można stopniowo wydłużać, obserwując reakcję dziecka.
Wybierajcie, jeśli występują, maty edukacyjne lub kocyk, bez nadmiaru zabawek, aby nie przeszkadzać dziecku w zaprogramowanym poznawaniu swojego ciała. Zabawki najlepiej wybierać spokojne, kontrastowe, lekkie, do chwytania całą rączką. Unikajcie zbyt stymulujących, świecących lub grających przedmiotów, zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia.
Ważne też, by dziecko nie spędzało zbyt wiele czasu w bujaczku lub foteliku – kilka minut dziennie to maksimum, a najlepszym miejscem do zabawy i nauki ruchów jest mata lub podłoga. Takie codzienne, świadome działania wspierają prawidłowy rozwój Waszego dziecka.
Jeśli rodzice potrafią słuchać potrzeb swojego maluszka i są cierpliwi, to właściwie – jeśli tylko nie występuje jakaś wada genetyczna czy choroba układu mięśniowego lub neurologicznego – nasz rozwój jest zaprogramowany tak, by chodzić bez względu na cenę.
Pamiętajmy również, iż każde dziecko ma swój wyjątkowy charakter, więc należy to również wziąć pod uwagę. Jeśli sami jesteśmy typem człowieka, który ze sportem i ruchem ma niewiele wspólnego, wypadałoby być również bardziej wyrozumiałym dla naszych maluszków.
Kiedy warto zgłosić się do specjalisty?
A zatem kiedy iść do specjalisty? Kiedy nasze dziecko ma już problem z rozwojem lub może po prostu potrzebuje pomocy w dalszym rozwoju?
Jeśli mija miesiąc, a Wasz maluszek nie brnie do przodu z rozwojem, należy udać się do fizjoterapeuty lub osteopaty.
Szczególnie warto zwrócić uwagę na następujące objawy, które mogą być sygnałem alarmującym:
- maluszek nie obraca się z pleców na brzuch ani z brzucha na plecy w odpowiednim wieku,
- brak podpory na przedramionach w leżeniu na brzuszku,
- dziecko nie podnosi główki lub stale ją przechyla tylko na jedną stronę,
- brak prób chwytania zabawek rączkami,
- duża sztywność lub wiotkość mięśni,
- brak kontaktu wzrokowego lub uśmiechu,
- dziecko nie wykonuje nowych ruchów przez dłuższy czas, a jego rozwój jakby się zatrzymał.
Jeśli obserwujesz któryś z powyższych objawów lub masz wątpliwości, warto skonsultować się ze specjalistą, aby wspólnie zadbać o harmonijny rozwój Twojego dziecka.
Najważniejsze kamienie milowe w pierwszym roku życia
Tak jak już wspomniałam, rozwój jest indywidualny dla każdego dziecka, natomiast mamy pewne „normy”, które mogą pomóc rodzicom obserwować postępy maluszka.
Poniżej wypisuję najważniejsze kamienie milowe w rozwoju ruchowym dzieci w pierwszym roku życia:
- 1–2 miesiące – dziecko zaczyna unosić główkę na kilka sekund, leżąc na brzuszku, powoli zaczyna śledzić wzrokiem przedmioty.
- 3 miesiące – maluszek leży coraz pewniej na brzuszku, zaczyna podpierać się na przedramionach i prostuje główkę na kilka sekund.
- 4 miesiące – dziecko chętnie sięga po przedmioty, zaczyna przewracać się z boku na plecy, potrafi utrzymać główkę w linii środkowej ciała.
- 5 miesięcy – podejmuje próby samodzielnego chwytania zabawek, przekręca się z pleców na bok i z brzuszka na plecy.
- 6 miesięcy – maluszek powinien podnosić nogi do góry, łapać się za stopy, obracać się z pleców na brzuch i odwrotnie.
- 7–8 miesięcy – dziecko zaczyna siadać z podparciem, a potem samodzielnie, podejmuje pierwsze próby podciągania do siadu, może już pełzać.
- 9–10 miesięcy – wymagamy samodzielnego siedzenia oraz pierwszych prób czworakowania, dziecko często zaczyna raczkować, podejmuje próby podciągania się do stania.
- 11–12 miesięcy – maluszek powinien już swobodnie raczkować, często wstaje przy meblach oraz może podejmować pierwsze próby chodzenia przy podtrzymywaniu.
Pamiętajmy, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie, jednak te punkty mogą być dla Was cenną wskazówką podczas codziennej obserwacji Waszego maluszka.
Na co szczególnie zwrócić uwagę?
A zatem, kochani rodzice – jeśli Wasz maluszek ma 7 miesięcy i leży płasko na plecach, nie wykazując chęci obrotów na bok, wypadałoby to skonsultować. Jeśli ma 8 miesięcy i dalej nie próbuje wejść w wysoki podpór, to również jest informacja, że należy zgłosić się do specjalisty.
Czyli o co konkretnie chodzi? O płynny rozwój – czyli moje dziecko rozwija się i zdobywa nowe umiejętności. Osiąga kolejne kamienie milowe, rodzice widzą, że co jakiś czas pojawiają się nowe umiejętności: łapanie za rączki, stopy, obroty, wysoki podpór itd. To musi się pojawić – u każdego trochę w innym czasie.
Ja w swojej praktyce zazwyczaj stosuję zasadę do 6 tygodni – czyli jeśli w przeciągu 4–6 tygodni nie pojawi się coś samodzielnie, zapraszam do gabinetu na wsparcie w rozwoju. Fajnie, jeśli wspomożecie Wasze maluszki właśnie w osiąganiu umiejętności adekwatnych do wieku.
Proste zabawy wspierające rozwój dziecka
Poniżej przedstawiam kilka prostych zabaw, które możecie wykorzystać w domu, aby aktywnie wspierać rozwój dziecka:
- 0–3 miesiące – leżenie na brzuszku. Połóżcie dziecko na brzuchu na miękkiej macie i zachęcajcie je do unoszenia główki, na przykład pokazując kolorową zabawkę przed jego twarzą. To ćwiczenie wzmacnia mięśnie szyi i pleców.
- 4–6 miesięcy – zabawka poza zasięgiem. Połóżcie ulubioną zabawkę nieco poza zasięgiem ręki dziecka, aby zachęcić je do przekręcania się na bok lub chwytania przedmiotu. Pomaga to w rozwoju obrotów oraz koordynacji ruchów dłoni.
- 7–9 miesięcy – tunel z poduszek. Zbudujcie tunel lub przeszkody z poduszek i zachęcajcie maluszka do pełzania lub raczkowania przez nie. To świetnie rozwija motorykę dużą oraz koordynację ruchową.
Ważne, aby zabawy dostosować do zainteresowań i możliwości dziecka oraz obserwować, które aktywności sprawiają mu najwięcej radości. Dzięki takim wspólnym aktywnościom możecie skutecznie wspierać harmonijny rozwój ruchowy swojego dziecka. Nie wybiegajcie w przyszłość, nie róbcie nic „na zapas” – jest to niepotrzebne.
Rozwój ruchowy i psychospołeczny nie zawsze idą w parze
Należy pamiętać, że rozwój ruchowy często nie idzie w parze z rozwojem psychospołecznym. Co to znaczy? Dzieci rozwijają się na zmianę – raz zaczynam „gugać”, a za miesiąc na przykład obracać się.
Warto wiedzieć, że czasami może się pojawić tak zwana „amnezja rozwojowa” – to naturalny etap, w którym dziecko na chwilę zapomina opanowaną wcześniej umiejętność, jak np. gaworzenie lub obracanie się, a skupia się mocniej na nauce nowej czynności. Jest to zupełnie typowe i zazwyczaj nie powinno niepokoić rodziców, jeśli trwa krótko, zwykle do kilku tygodni.
Po około 3–4 tygodniach poprzednie umiejętności powracają – tak powinno się wydarzyć. Jeśli jednak nie wracają, należy to skonsultować ze specjalistą.
Zaufaj swojej obserwacji
Kochani, trzymam kciuki za Was i Wasze bystre oko. Pamiętajcie, że jeżeli nie jesteście pewni, idźcie się skonsultować.